Czwarty dzień NaNo to moja osobista porażka i jest mi źle. Kończę dzień z wynikiem 10607, co oznacza, że napisałam jakieś 600 słów. Co oznacza, że co najmniej tysiąc więcej powinnam. Poległam i nawet retrospekcja nie pomogła.
Wmawiam sobie, że jutro będzie lepiej. No i jestem w połowie tej wspomnianej już retrospekcji, więc może jak od niej wystartuję, to jakoś pójdzie.
***
"– Czemu chcecie ich zabić?
– W odwecie.
Herja zastanowiła się przez chwilę, jak głęboko może brnąć w temat, nim olbrzym stwierdzi, że to nie jej interes. Z drugiej strony, Murzyn nie sprawiał wrażenia szczególnie drażliwego…
– Za co? – zapytała w końcu kobiecina.
– Śmierć za śmierć"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz