"Piękna Teodora podbija kosmos"

Straciwszy dotychczasowego kapitana, Piękna Teodora trafia w ręce nie do końca poczytalnego Il Destino. Ten nie obejdzie się z nią tak delikatnie jak niesławny Botree, w dodatku przyjmie na jej pokład szemrane typy, które dawniej nie mogłyby się do Pięknej nawet zblizyć.

Teraz dopiero zacznie się prawdziwy podbój kosmosu: przygody, pościgi - i tym razem już naprawdę będą wybuchy.

Chyba że nie.

wtorek, 4 listopada 2014

NaNo 2014 - Dzień 4

Czwarty dzień NaNo to moja osobista porażka i jest mi źle. Kończę dzień z wynikiem 10607, co oznacza, że napisałam jakieś 600 słów. Co oznacza, że co najmniej tysiąc więcej powinnam. Poległam i nawet retrospekcja nie pomogła.
Wmawiam sobie, że jutro będzie lepiej. No i jestem w połowie tej wspomnianej już retrospekcji, więc może jak od niej wystartuję, to jakoś pójdzie.

***
"– Czemu chcecie ich zabić?
– W odwecie.
Herja zastanowiła się przez chwilę, jak głęboko może brnąć w temat, nim olbrzym stwierdzi, że to nie jej interes. Z drugiej strony, Murzyn nie sprawiał wrażenia szczególnie drażliwego…
– Za co? – zapytała w końcu kobiecina.
Śmierć za śmierć"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz