![]() |
| Okladka |
Dla odmiany – tutaj sezon uznaję za otwarty.
Gdzieś trzeba wrzucać progres, obrazki, fajkowanie codzienne i takie tam. Z
fejsa prędzej czy później to wszystko gdzieś znika w otchłani tablicy, więc
chcę mieć tutaj. Na wieczną pamiątkę.
No to cóż… do jutra!
"Popijając czarną jak smoła kawę, Savek nie raz myślał o tym, że czeka go długa noc. Przepełniona nudnymi patrolami, interwencjami w ciemnych zaułkach, gdzie ten i ów wypił za dużo, a pomyślał za mało, oraz tęsknym wyczekiwaniem dnia. Tak. Noce strażnika miejskiego ciągnęły się nielitościwie.
Dopiero później Savek odkrył, że o długich nocach nie wiedział zupełnie nic. Że prawdziwa długa noc to ta, która trwa tygodniami, roziskrzona mocą zaklęć i nigdy niespisanych modlitw, okrywająca ciemnością dziwne, zapomniane plemiona, których istnienie dawno włożono między bajki.Herja pokaże Savkowi tę noc. Czy oboje tego chcą czy nie."


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz