"Piękna Teodora podbija kosmos"

Straciwszy dotychczasowego kapitana, Piękna Teodora trafia w ręce nie do końca poczytalnego Il Destino. Ten nie obejdzie się z nią tak delikatnie jak niesławny Botree, w dodatku przyjmie na jej pokład szemrane typy, które dawniej nie mogłyby się do Pięknej nawet zblizyć.

Teraz dopiero zacznie się prawdziwy podbój kosmosu: przygody, pościgi - i tym razem już naprawdę będą wybuchy.

Chyba że nie.

piątek, 31 października 2014

NaNoWriMo 2014 - otwarcie

Okladka
Dla odmiany – tutaj sezon uznaję za otwarty. Gdzieś trzeba wrzucać progres, obrazki, fajkowanie codzienne i takie tam. Z fejsa prędzej czy później to wszystko gdzieś znika w otchłani tablicy, więc chcę mieć tutaj. Na wieczną pamiątkę.

No to cóż… do jutra!

"Popijając czarną jak smoła kawę, Savek nie raz myślał o tym, że czeka go długa noc. Przepełniona nudnymi patrolami, interwencjami w ciemnych zaułkach, gdzie ten i ów wypił za dużo, a pomyślał za mało, oraz tęsknym wyczekiwaniem dnia. Tak. Noce strażnika miejskiego ciągnęły się nielitościwie.

Dopiero później Savek odkrył, że o długich nocach nie wiedział zupełnie nic. Że prawdziwa długa noc to ta, która trwa tygodniami, roziskrzona mocą zaklęć i nigdy niespisanych modlitw, okrywająca ciemnością dziwne, zapomniane plemiona, których istnienie dawno włożono między bajki.
Herja pokaże Savkowi tę noc. Czy oboje tego chcą czy nie."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz